Rekuperacja a klimatyzacja – główne różnice

Dzięki najnowszej technologii możemy dostosować wiele elementów naszego codziennego życia pod nasze indywidualne potrzeby, co znacznie poprawia jakość oraz komfort standardowej egzystencji. Przebywając zbyt długo w zamkniętym pomieszczeniu, szczególnie w okresie wiosennym lub letnim, zapewne nie raz przyszło nam się spotkać z używaniem najnowszych technologii do przesyłu powietrza.

Jakie są różnice między rekuperacją a klimatyzacją?

klimatyzacjaMogą one bazować na kilku różnych płaszczyznach, jednak dwie z nich są obecnie najpopularniejszymi metodami stosowanymi w coraz większej liczbie pomieszczeń, czy to są struktury przeznaczone pod gospodarstwa domowe, czy budynki firmowe. Na Śląsku bardzo popularna wydaje się być rekuperacja Śląsk, która jest chwalona ze względu na swoją strukturę wymiany powietrza, a nie jedynie jej obróbki. Takie działanie zapewnia klimatyzacja, która częściej pojawia się w domach jednorodzinnych w Częstochowie, niż rekuperator. To wynika z kilku czynników, które warto wyróżnić pośród tych dwóch zastosowań. Przede wszystkim należy zrozumieć strukturę działania tych urządzeń. Rekuperacja zamiast modyfikować znajdujące się powietrze w danym pomieszczeniu, wypuszcza je przez odpowiednie otwory na zewnątrz a przy okazji pobiera świeże, które jest wymieniane. Dzięki takiemu zastosowaniu mamy do czynienia ciągle ze sporym stężeniem tlenku z jak najniższą zawartością wydychanego dwutlenku węgla, przez co możemy poczuć się w swoim domu komfortowo. Klimatyzacja natomiast nie obsługuje wymiany powietrza, a jedynie operuje na tym znajdującym się już aktualnie w pomieszczeniu. Zmieniany jest w nim poziom wilgotności a także temperatura, która może wydawać się bardziej zimna, jednak samo powietrze nie jest przez to świeższe. Trzeba jednak pamiętać, że sposób w jaki działa rekuperacja, był już prędzej stosowany w domach jako wentylacja grawitacyjna. Na Śląsku radzono sobie z tym w taki sposób, że nie wykorzystywano żadnych dodatkowych urządzeń, a stosowano dziury do wylotu i nalotu powietrza. Mogły one znajdować się w dachu, przy drzwiach lub oknach. Najgorszy jednak problem był taki, że taka wentylacja przeszkadzała w utrzymywaniu wszelakiego ciepła, którego nie specjalnie chcieliśmy się pozbywać z domu. Nie mogliśmy kontrolować transferu powietrza żadnym urządzeniem, na co oczywiście rozwiązaniem był rekuperator.

Warto też zauważyć, że standardowa klimatyzacja i jej założenie w domu, będzie nas kosztowała znacznie taniej niż rekuperacja. Dlatego też ludzie często decydują się na takie mniej praktyczne rozwiązanie, szczególnie jeśli chodzi o projektowanie wielu pomieszczeń w budynku firmowym.