Malowanie okna w nowym mieszkaniu

Kilka tygodni temu przeprowadziłam się z moim chłopakiem do Trójmiasta. Oboje znaleźliśmy tutaj pracę, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby wynająć skromne mieszkanko i razem iść przez życie. Nie łatwo było odszukać mieszkania, ale w końcu znaleźliśmy coś odpowiedniego dla nas. Mieszkanie w kamienicy w centrum Gdańska. 

Okno jak nowe

okna w TrójmieścieByło ono tanie, ale musieliśmy jednak zainwestować w nie troszkę pieniędzy. Między innymi zmuszeni zostaliśmy do pomalowania okna. Drewniane okna mają to do siebie, że nie tylko lepiej izolują ciepło, jak plastikowe, ale też trzeba je konserwować. Biała farba, która widniała na ramie okna w kuchni była już tak naprawdę żółta. Razem z moim chłopakiem postanowiliśmy, że jak nadejdzie wiosna, to weźmiemy się za to okno i wspólnie je odświeżymy. I tak tydzień temu mieliśmy do czynienia w sobotę z piękną, słoneczną pogodę, a więc stwierdziliśmy iż jest to moment, w którym pomalujemy nasze okno. W związku z tym pojechaliśmy z samego rana do marketu budowlanego w Trójmieście po zakup specjalnej farby olejnej, która będzie odpowiednia do malowania okna. Kiedy byliśmy w sklepie obejrzeliśmy przy okazji nowe okna w Trójmieście. Wróciliśmy do domu i wzięliśmy się za pracę. Na początku mój chłopak wyjął opalarkę i zdarł starą farbę z ramy. Mieliśmy więc samo drewno do pomalowania. Okleiliśmy szyby taśmą ochronna, założyliśmy stare rzeczy i wzięliśmy się do roboty. Nałożyliśmy na ramę dwie warstwy białej farby olejnej. I szczerze mówiąc okno było jak nowe

Okno, które pomalowaliśmy niczym nie różniło się od tych, które widzieliśmy w markecie. Czasami warto jest więc coś zrobić własnoręcznie, aby później mieć z tego ogromną satysfakcję. Konserwacja okna sprawiła nam wiele radości i pozwoliła na wzajemną integrację.