Lampa a odblaski do przyczepy

Niedawno kupiłam używaną przyczepę do samochodu. Był to model, który mi bardzo odpowiadał. Wystarczająco duży, ale zwrotny, dostałam nawet pasy transportowe w gratisie od sprzedawcy. Miał także ochronną plandekę, która zabezpiecza ładunek przed działaniem czynników atmosferycznych.

Lampy w przyczepie są ważne

tylne lampy do przyczepJednak przyczepa nie była idealna. Szczególnie jak się założyło plandekę to odblaski były bardzo niewidoczne. A przecież przyczepka musi mieć jakieś odblaski czy oświetlenie. To ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Inaczej pojazd nie będzie widoczny na drodze i może dojść do wypadku. Odblaski mogą sobie zostać, nie ma sensu ich demontować. Ale koniecznie musiałam kupić tylne lampy do przyczep. Chciałam mieć głównie światła pozycyjne. Miały świecić dobrze, ale nie oślepiać kierowców jadących za mną. Jak się okazało moja przyczepka miała kiedyś lampki, tylko poprzedni właściciel nie zadbał o nie i pozostał po nich tylko kawałek kabla. Dla mnie to lepiej, bo zadanie było łatwiejsze. Miejsce na lampy z tyłu było, podłączenie także, trzeba tylko zamontować je. W sklepie specjalistycznym z częściami do przyczep udało mi się dobrać pasujący produkt. Zamówiłam go paczką kurierską, żeby przyszedł następnego dnia. To było ważne, bo umówiłam się już z fachowcem, który mi te lampy zamontuje. Sama nie zabrałabym się za takie prace. Nie mam do tego zdolności, a mechanik zajmie się tym w kilkanaście czy kilkadziesiąt minut. A do tego mam gwarancję, że lampy będą stabilnie zamocowane i nie odpadną w trakcie jazdy.

Teraz jak moja przyczepka ma lampy tylne to czuję się bezpiecznie przewożąc na niej ładunek. Wiem, że jestem widoczna na drodze. Zakup i montaż lamp nie kosztował wiele, a dzięki temu mogę podróżować spokojnie i bez obaw o bezpieczeństwo.