Dobra siatka przeciw gołębiom

Mój tata z radością wrócił ze sklepu ogrodniczego. Znowu nabył jakieś drzewka i sadzonki. Ogród był jego pasją i zawsze coś sadził i siał. Podobał mi się bardzo nasz ogród, bo był taki nietypowy, starodawny. Tym razem tata kupił drzewka owocowe i truskawki. Nie mogłam się doczekać aż będą dobre.

Stop gołębiom, czyli zakładanie siatki

polietylenowa siatka przeciw gołębiomNiestety wszystko wskazywało na to, że miałam się nie doczekać, aż owoce dojrzeją. Pojawiły się u nas ptaki w i wielkiej ilości, jakby zaalarmowane faktem posiadania przez nas nowych drzewek owocowych. Skubały wszystko i niszczyły. Dlatego tata udał się do znanego ogrodnika sadownika i zapytał o poradę. Ten polecił mu zakup czegoś takiego jak polietylenowa siatka przeciw gołębiom, ponieważ tych ptaków było u nas najwięcej. Gołębie jadły wszystko, co się natrafiło. Tata na przykład dopiero co zasiał jakieś warzywa, a gołębie już pojawiły się na grządkach i skubały sobie nasiona. Przez nie nic nam bym nie wyrosło i byliśmy załamani. Dlatego kupiliśmy odpowiednia ilość siatki i zaczęliśmy ją rozkładać. Było to trochę czasochłonne, ponieważ mieliśmy naprawdę spory ogród, jednak trzeba było się jakoś ratować. Szkoda nam było tego wszystkiego, co sobie wyhodowaliśmy. Gołębie jak zobaczyły siatkę to były wyraźnie zniesmaczone i niezadowolone. Za nic nie udawało im się przedostać. Tata z radością patrzył, jak sobie przylatują i odlatują zrezygnowane. Inne ptaki tak samo. Szpaki już nie miały jak jeść czereśni.

Siatka na ptaki to jedyne skuteczne wyjście, kiedy zdarzy się coś takiego jak nam. Teraz, gdy mamy taką ochronę, mogę rozkoszować się smakiem własnoręcznie wyhodowanych warzyw i owoców z naszego ogródka. Szkoda było, żeby ptaki nam to wszystko wyjadły, po takiej ciężkiej pracy przy pielęgnacji. Dobrze, że są takie siatki.

Opublikowany w Dom