Przejdź do treści

Czar żeglarskich półkolonii

Jestem ogromną fanką żeglarstwa. Nie powinno to nikogo dziwić – właściwie całe moje życie związane było z wodą. Dlatego właśnie bardzo się ucieszyłam, gdy okazało się, że moje dzieci przejawiają oznaki tej samej miłości do wody. Gdy przyszły do mnie i męża i zakomunikowały nam, że chcą uczestniczyć w półkoloniach pod żaglami – wiedzieliśmy, że po prostu musimy się zgodzić. W końcu czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. A realizowanie pasji z dziećmi jest naprawdę fascynującym przeżyciem.

Wspaniałe półkolonie żeglarskie w Gdyni

półkolonie w Gdyni pod żaglamiŻeglarstwo to wspaniała pasja. Pasja, którą można się zarazić właściwie w każdym momencie życia i coś, co może zostać z człowiekiem już do końca życia. Właśnie dlatego warto jest pomagać dzieciom realizować ich pasje. Żeglarstwo to piękna przygoda życia, coś, co może naprawdę wiele w życiu zmienić. Dlatego właśnie uważam, że półkolonie w Gdyni pod żaglami to naprawdę znakomity pomysł. Coś, co pozwoli w dziecku rozpalić pasję i miłość do wody, ale też nauczy do tej wody szacunku i respektu. Widziałam jak wyglądają zajęcia w ramach takich półkolonii i jestem całkowicie przekonana, że moje dzieci wiele się nauczą w ramach takich półkolonii. A przy tym też poznają mnóstwo kolegów oraz koleżanek. Bardzo ważna jest też kwestia bezpieczeństwa – wiem, że moje dzieci uczą się, rozwijają i doskonale bawią, a przy tym spędzają czas całkowicie bezpiecznie. Czy można chcieć czegoś więcej od dobrych półkolonii dla dzieci?

Spędzanie czasu nad wodą to wspaniała aktywność. Żagle to moja wielka miłość i cieszę się, że moje dzieci też tę miłość odczuwają. Dzięki żeglarskim półkoloniom rozwijają swoją pasję, uczą się nowych rzeczy i aktywnie spędzają wolny czas. A przy tym są też całkowicie bezpieczne i szczęśliwe. Czy jako matka mogłabym chcieć czegoś więcej od półkolonii?