A może wpuścimy trochę magii do naszego życia?

Sztuczka, w której kule pojawiają się, znikają i pojawiają się, ale z większe, w trzech kieliszkach, jest jedną z najstarszych. Istnieją rzymskie dokumenty pochodzące sprzed narodzin Chrystusa, które ją ilustrują. Jednak do tej pory nie zapytano, jak na tę sztuczkę odpowiada nasz mózgu.

Co warto wiedzieć o pokazach magii?

pokazy magiiWarto by było się przyjrzeć temu, jak mózg reaguje na sztuczki magiczne. Percepcja może zostać zmieniona z powodu podania oóźnionych fałszywych informacji. Na przykład magik dzieli na pół talię kart i każe nam wybrać jedną kartę z lewego stosiku. Przed potasowaniem i oczywiście odgadnięciem, jaka to była karta, mówi coś w stylu: „Wybrałeś dowolną kartę, prawda?”. Tak naprawdę nie było takiej opcji, ponieważ nigdy nie zaoferowano nam prawego stoiku. Mózg był ofiarą tak zwanego „efektu dezinformacji”. Bardzo często chcemy zobaczyć pokazy magii tylko dla rozrywki albo z chęci odgadnięcia, na czym polegają sztuczki danego magika. Wielu magików używa humoru, aby przyciągnąć uwagę publiczności, ale również wywołać efekt chemiczny. Prosty akt śmiechu -reakcja na to, co mówi mag – uwalnia oksytocynę, hormon miłości. Oznacza to, że będziesz mniej krytyczny wobec sztuczki magicznej, którą obserwujesz, będziesz bardziej zrelaksowany i skłonny do zaskoczenia cię oraz przegapienia sztuczki kuglarskiej, ponieważ twoja uwaga zostanie zwrócona na twarz maga. Więc wszystko, nawet głupie żarciki, są częścią gry magik – widz.

Merlin, Gandalf i Harry Potter są bardzo znani, ale ich moc ogranicza się do powieści i legend. W prawdziwym świecie bardziej odpowiednie jest mówienie o iluzjach i sztuczkach, które opierają się na fizycznych i histrionicznych zdolnościach wykonawców oraz na prawach fizycznych, chemicznych i naukowych.